Wielu z nas przyzwyczaiło się do tego, że komputer to prywatna przestrzeń, cyfrowy azyl, w którym tworzymy, pracujemy i rozmawiamy z bliskimi. Jednak najnowsza aktualizacja systemu Windows wprowadza rozwiązanie, które na zawsze zmienia tę dynamikę. Komputerowy Copilot Super to nie jest zwykły asystent – to zaawansowany system monitoringu zintegrowany z jądrem systemu, który obiecuje wygodę, ale w zamian żąda niemal całkowitego wglądu w to, co dzieje się na Twoim ekranie.
| Quick Summary | Dane techniczne i ocena |
|---|---|
| Główna funkcja | Integracja AI z jądrem systemu operacyjnego Windows |
| Kontrola prywatności | Skrajnie niska (zależna od telemetrii Microsoftu) |
| Wymagania sprzętowe | Procesory NPU o dużej mocy (standard Copilot+) |
| Kluczowe ryzyko | Pamięć absolutna Recall (zapisywanie obrazu ekranu) |
| Maja Verdict | 2/10 (Potężne narzędzie, zerowa wolność) |
Co zawiera system, czyli Copilot Super w praktyce
Zanim przejdziemy do szczegółowej analizy zagrożeń, przyjrzyjmy się temu, co Microsoft oficjalnie „daje nam w pudełku”. System Komputerowy Copilot Super to przede wszystkim głęboka integracja modelu językowego z procesami systemowymi. W przeciwieństwie do poprzednich wersji, które działały głównie w chmurze, nowa architektura opiera się na lokalnych jednostkach przetwarzania neuronowego (NPU). Oznacza to, że Twój komputer ma teraz wydzieloną „część mózgu” przeznaczoną wyłącznie do obsługi sztucznej inteligencji.
Głównym elementem tej układanki jest funkcja Recall. Działa ona jak nieustannie aktywny rejestrator, który co kilka sekund wykonuje zrzut z Twojego monitora, analizuje jego zawartość i indeksuje ją tak, abyś mógł „cofnąć się w czasie”. System zawiera również inteligentne przeszukiwanie plików oparte na języku naturalnym oraz asystenta kontekstowego, który czyta e-maile i dokumenty wraz z Tobą, starając się przewidzieć Twoje kolejne kroki. To kompleksowe narzędzie, które ma za zadanie stać się Twoim cyfrowym cieniem.
System performance: Jak to realnie działa?
Wydajność tego rozwiązania robi wrażenie od strony czysto technologicznej, ale budzi przerażenie od strony prywatności. Komputerowy Copilot Super działa niemal niezauważalnie dla procesora głównego (CPU), ponieważ większość operacji wykonuje wspomniane NPU. Dzięki temu inwigilacja nie spowalnia komputera tak, jak robiły to stare, prymitywne wirusy. System w czasie rzeczywistym rozpoznaje obiekty na zdjęciach, które przeglądasz, analizuje ton Twoich wypowiedzi w edytorach tekstu i tworzy mapę Twoich zainteresowań.
Dla nas, czytelników Wolnego Pióra, kluczowe jest to, jak AI interpretuje treść. Jeśli interesuje Cię medycyna naturalna lub tematyka wolnościowa, system odnotowuje te preferencje. Jeśli odwiedzasz strony, które algorytm uważa za „ryzykowne”, Twój cyfrowy profil zostaje odpowiednio otagowany. Wydajność systemu jest więc obosiecznym mieczem – im płynniej działa AI, tym skuteczniej i głębiej potrafi spenetrować Twoje życie bez wywoływania podejrzeń nagłym skokiem zużycia energii czy hałasem wentylatorów.

Instalacja i konfiguracja: Pułapka domyślnych ustawień
Konfiguracja systemu App & Setup została zaprojektowana tak, aby maksymalnie utrudnić całkowite wyłączenie AI. Podczas pierwszej instalacji Windows 11 lub po dużej aktualizacji, użytkownik jest bombardowany komunikatami o „nowoczesnych funkcjach ułatwiających życie”. Przyciski „Akceptuj” są jaskrawe i widoczne, podczas gdy opcje ograniczające gromadzenie danych są ukryte głęboko w ustawieniach zaawansowanych lub opisane niejasnym, korporacyjnym językiem.
Warto wiedzieć, że nawet jeśli nie aktywujesz Copilota na pasku zadań, wiele procesów tła pozostaje aktywnych. Microsoft stosuje strategię „stopniowego przyzwyczajania”, gdzie po każdej aktualizacji domyślne ustawienia prywatności mogą zostać przywrócone do wersji „zalecanej”, czyli najbardziej inwazyjnej. Dla kogoś, kto chce dbać o suwerenność swoich danych, proces instalacji to ciągła walka z algorytmem, który za wszelką cenę chce uzyskać dostęp do kamery, mikrofonu i zawartości dysku.
Zalety i Wady (Pros & Cons)
Zalety:
- Niesamowita szybkość odnajdywania informacji rozproszonych po całym komputerze.
- Automatyczne generowanie podsumowań z długich spotkań online i dokumentów.
- Lokalne tłumaczenia, które nie wymagają wysyłania wrażliwych rozmów do chmury.
Wady:
- Fundamentalne zagrożenie prywatności: Funkcja Recall to gotowy prezent dla hakerów.
- Brak realnej kontroli: System decyduje, co jest warte zapamiętania.
- Zużycie zasobów: Skraca czas pracy na baterii w urządzeniach mobilnych.
- Kierowanie uwagi: Algorytmiczne sugestie ograniczają samodzielność myślenia.
Porównanie z konkurencją: Head-to-Head
| Cecha | Microsoft Copilot Super | Apple Intelligence (AI) | Linux (Open Source) |
|---|---|---|---|
| Główny Focus | Produktywność biurowa | Ekosystem i wygoda | Prywatność i kontrola |
| Przechowywanie danych | Agresywne (Recall) | Hybrydowe (Cloud) | Lokalne (User-defined) |
| Transparentność | Niska (zamknięty kod) | Średnia (deklaracje) | Bardzo wysoka (OSS) |
| Zależność od gigantów | Pełna | Pełna | Brak |
W porównaniu z Apple, system Microsoftu wydaje się znacznie bardziej „zachłanny” na surowe dane wizualne z ekranu. Podczas gdy inne systemy starają się anonimizować zapytania, Komputerowy Copilot Super po prostu tworzy kopię Twojej codziennej aktywności. Z kolei rozwiązania oparte na systemie Linux pozwalają na uruchamianie własnych, lokalnych modeli AI, które dają podobne możliwości wsparcia pracy, ale bez przesyłania danych telemetrii do korporacyjnych serwerów.
Dla kogo jest to rozwiązanie?
Jeśli jesteś osobą, która żyje w ciągłym biegu i potrzebuje cyfrowej sekretarki za wszelką cenę – możesz to rozważyć. Jednak czytelnicy Wolnego Pióra to ludzie o innej mentalności. My wiemy, że każda wygoda ma swoją cenę. Dla kogoś, kto ceni autonomię, ten system jest jak dobrowolne założenie sobie elektronicznej bransolety. To produkt dla tych, którzy wierzą, że „nie mają nic do ukrycia”, zapominając, że prywatność to prawo, które raz oddane, jest niemal niemożliwe do odzyskania.
Mój werdykt: Ocena 2/10
Moja ocena to surowe 2/10. Choć technologicznie jest to majstersztyk, z perspektywy wolności człowieka jest to krok w stronę cyfrowego feudalizmu. Komputer przestaje być Twoim narzędziem, a staje się oknem, przez które korporacja obserwuje Twoje nawyki. Przyznaję dwa punkty tylko za to, że część procesów faktycznie odbywa się na procesorze NPU, co jest krokiem w stronę lokalności, ale cała reszta to po prostu elegancko opakowany system nadzoru.
FAQ: 5 pytań o przyszłość z Copilotem
1. Czy Copilot Super może działać bez internetu?
Technicznie tak, wiele jego funkcji opiera się na lokalnym procesorze NPU. Jednak system Windows jest tak skonstruowany, by regularnie przesyłać telemetrię, więc pełne odcięcie od sieci ogranicza jego funkcjonalność.
2. Czy funkcja Recall zapisuje hasła wpisywane na stronach?
Tak, Recall rejestruje wszystko, co widzisz. Jeśli hasło było widoczne na ekranie (ikonka oka), zostanie ono utrwalone w zrzucie ekranu AI.
3. Czy można całkowicie usunąć Copilota z systemu?
Dla zwykłego użytkownika jest to niemal niemożliwe. Jest on wpleciony w usługi systemowe. Każda większa aktualizacja Windowsa może przywrócić usunięte wcześniej komponenty.
4. Czy AI analizuje moje rozmowy na komunikatorach typu Signal czy Telegram?
Jeśli są otwarte na ekranie, funkcja Recall zrobi ich zrzut. Szyfrowanie komunikatora chroni dane w sieci, ale nie chroni ich przed systemem operacyjnym, który je wyświetla.
5. Czy używanie Copilota będzie obowiązkowe?
Presja Microsoftu sugeruje, że tak. Nowe laptopy posiadają dedykowany przycisk Copilota, co wskazuje na to, że w przyszłości korzystanie z Windowsa bez AI będzie ekstremalnie utrudnione.
Dołącz do nas na Telegramie: https://t.me/WolnePioro



[…] stanie emocjonalnym, poziomie stresu czy reakcjach na konkretne bodźce. W połączeniu z systemem Komputerowy Copilot Super, IoB tworzy pętlę sprzężenia zwrotnego: system nie tylko wie, co robisz na ekranie, ale […]
[…] Zostaną one na stałe, ewoluując w systemy monitoringu, które dziś znamy jako Komputerowy Copilot Super czy inteligentne systemy zarządzania miastem, o których pisaliśmy przy okazji koncepcji […]